Just another WordPress.com site

Archive for the ‘Kosmetycznie’ Category

Kosmetyki dnia codziennego

DSCN4441A oto must have mojej codzienności!

DSCN4442

Na początek napiszę, o tym co budzi znak zapytania na pierwszym zdjęciu, a więc białe pudełeczko, jak się zapewne domyślacie jest w nim krem. Ale to nie jest zwyczajne, sklepowe mazidło! Jest to krem wyprodukowany specjalnie dla mnie;) Każdej z Was drogie Panie polecam wizytę u dermatologa z prośbą o receptę na taki specyfik. Skład dopasowany dokładnie do Waszej cery i potrzeb, bez zbędnych dodatków, czy substancji których pochodzenie jest jeszcze dziwniejsze od nie dającej się przeczytać nazwy. Ja krem podzieliłam sobie na części ze względu na dużą objętość, mimo niskiej ceny (!)  i pudełeczko białe trzymam w lodówce zapewniającej świeżość składników odżywczych zawartych w kremie, natomiast słoiczek znajduje się w mojej podręcznej kosmetyczce. Polecam wizytę u dermatologa!

A pisząc o mazidłach…ja swoje dziele na te na noc (lub wolne dni) i te codzienne, z którymi niemal do końca nie wchłoniętymi w skórę biegnę do pracy, na autobus… O ile te pierwsze są to tzw. tłuste, ciężkie kremy, po których skóra znacznie się błyszczy, ale w moim przypadku (częstego przesuszenia) są wręcz wymagane i do nich zaliczam wyżej opisane specyfiki od dermatologa, o tyle drugie są to cytrusowe (moje ulubione), lekkie, szybko wchłaniające się, po których skóra pozostaje nawilżona a jednocześnie matowa. I tu przedstawiam niezastąpiony:

DSCN4445

 

Co jeszcze posmarujemy;) Miejsce, w którym skóra ciała jest najcieńsza i najbardziej wrażliwa, a więc okolice oczu! U mnie rewelacyjne na zmęczenie skóry w tym miejscu i tzw „kurze łapki” oddziałuje:

DSCN4449

 

Gorąco polecam również saszetkową ścianę w sklepach sieci Rossmann! Co mam na myśli? Półki pełne tzw. próbek z kremami i maseczkami. Moim zdaniem to cudowny pomysł. Ja uwielbiam eksperymentować z kremami, często je zmieniać. Najbardziej czego nie znoszę w kosmetykach to wielkie opakowania, jakby coś miało wystarczyć na wieczność! A potem albo mi się znudzi, albo straci ważność;) Dlatego polecam dwie saszetki w cenie 1 zł, być może nie jest to zbyt ekonomiczne, ale jako urozmaicenie do stałego kremu, cudny dodatek!:)

DSCN4443

I ostatnia rada – klasyka, którą podkreślam nie po raz pierwszy na tym blogu. Pamiętajcie nigdy nie zmywajcie makijażu wodą  z mydłem i unikajcie kosmetyków z alkoholem w składzie, to niepotrzebne niszczenie i wysuszanie skóry! Dlatego rekomenduję tonik bezalkoholowy, a do demakijażu odpowiednio dobrane, łagodzące mleczko.

DSCN4446 DSCN4444

Pozdrawiam kosmetycznie:)

 

 

Chmurka tagów

Małe rzeczy

Just another WordPress.com site