Just another WordPress.com site

Archive for Styczeń, 2013

Chcę jeść zdrowo:)

W dzisiejszych czasach trudno powiedzieć, co zachowuje się w słowach „ZDROWA ŻYWNOŚĆ”. Bardzo często pewnie jedząc warzywa czy owoce nie mamy pojęcia, że tak do końca to nie są one naturalne,a sok z etykietą „bez cukru” zawiera mnóstwo substancji słodzącej. Żywność ekologiczna jest bardzo droga, a my nie mamy czasu lub warunków na „wyprodukowanie” sobie w ogródku swojskich warzyw itp. Jednak wysiłek włożony w jedzenie ze świadomością nie pójdzie na marne, tak samo jak lata zaniedbań odpowiedzą różnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Moje kolejne postanowienie noworoczne – różnicować, czytać skład, po prostu wkładać większy wysiłek w zakupy. Przyznaję często kierowałam się nawykami, przyzwyczajeniem. Od dzisiaj uroczyście wykreślam z mojej listy zakupów chipsy, soczki których 150 ml zawartość to trzy stołowe łyżki cukru (!) i tym podobne produkty. Niestety nie posiadam obecnie piekarnika i nie mam czasu na wyszukane potrawy, bo są dni, jak dzisiaj kiedy i bez domowego obiadu trzeba się obejść, ale jednak, zawsze można coś wymyślić:) A oto moja propozycja na kolację:

DSCN4308 DSCN4309 DSCN4305 DSCN4306 DSCN4304

Bo nawet płatki z mlekiem nie muszą być nudne;]

Weekendzik

Piątunio, sobotunia, niedzielunia…;) Za oknem biało i ciągle sypie śnieg! A ja w domciu ze słodkościami, pod kocykiem, z ciepłym termoforkiem i w grubych skarpetach, które dostałam od siostry:)) A za chwilę idę się zrelaksować w wannie, z solą do kąpieli, świecą, winkiem i maseczką na twarzy:D Bo od czasu do czasu trzeba pobyć samemu ze sobą i mieć swój kawałek świata, do którego dostepu nie ma nikt;) Życzę Wam udanego weekendu!

DSCN4282 DSCN4286 DSCN4287 DSCN4289 DSCN4290 DSCN4291 DSCN4292 DSCN4293

New day!

Witajcie kochane!:)

Przepraszam, że ostatnio Was zaniedbałam, ale Nowy Rok zaczął się całą parą!

Aktywnie- cały tydzień spędziłam na zajęciach Krav Maga – super polecam wszystkim!:) Teraz mam zakwasy, ale tak to jest jak się nie ma kondycji…

Boleśnie – cały tydzień również bolał  mnie ząb-tajemnica. Dlaczego tajemnica? Bo nawet dentystka nie wie co mu jest, po leczeniu kanałowym a wariuje. I tak oto założyła jakiś trucicielski opatrunek, a ja mam łykać antybiotyki, których nie cierpię. Niszczą moje dobre bakterie, które lubię;):p Ale jak mus to mus.

Zmiany weszły w życie – a mowa tu o kolejnym postanowieniu – nowa  fryzura już jest:) Dzisiaj niestety jeszcze nie zamieszczę zdjęć, ale bądźcie cierpliwe pochwalę się;) Tymczasem nie mogę się przyzwyczaić, ze coś fruwa mi wkoło głowy i nie da się tego związać w kucyk;p U fryzjerki zebrała się mała widowni zdzwiona moją decyzją, co więcej parę razy padały pytania: „ale na pewno” ścinać? jest Pani zdecydowana?” TAK! Najważniejsze to wiedzieć czego się chce:))!

A czego ja jeszcze chcę? Marzę by otaczało mnie wiele kwiatów, uwielbiam je! Cieszy mnie widok rozwijającego się dzięki mej opiece życia w postaci pączków, nowych listków, kwitnących kwiatów. Nowy nabytek to bambusik:)

A wśród moich prezentów od Mikołaja znajdowały się również zapachy – perfumy;)

Życzę miłego weekendu!

DSCN4277 DSCN4278

Postanowienia noworoczne wchodzą w życie:))

Pierwsze: zapisać się na zajęcia ruchowe:) spełnione. Stałam się klubowiczką nauki sztuk walki;) Jutro drugie zajęcia:) Po pierwszych były zakwasy, zmęczenie ale i radość i frajda:D Umiem się obronić przed kopniakiem i wykręcić rękę osobie atakującej od tyłu;p Idea podoba mi sie tylko ze względu na wzmocnienie pewności siebie i zdobycie kondycji, z którą słabiutko…:) Apropos zaczełam codziennie ćwiczyć, dla lepszej motywacji, zaznaczam dni z ćwiczeniami w kalendarzu;)!! Dążę do płaskiego brzuszka, w sensie wysportowanego, to moje wielkie marzenie:)

Cóż jeszcze! Ścinam włosy! Pierwszy raz od 18 lat:D zdecydowane cięcie, nie licząc cieniowania podcinania, zmieniania rodzaju grzywki;) Zaplanowana fryzurka to coś w tym stylu:

VictoriaBeckham_fryzura_bob

Trzymajcie kciuki oby fryzjerka się spisała:))

A jak tam Wasze noworoczne postanowienia?:)

Świąteczno-noworocznie pozdrawiam!

Tak długo się nie odzywałam, ale to przez odcięcie od Internetu!:) Kochane co prawda w każdy dzień roboczy byłam w pracy, a więc w Wigilie i Sylwestra, ale jednak odpoczęłam, może nie fizycznie, ale psychicznie:)) Było miło, spokojnie, radośnie i prezentowo:D Oj prezentów to ja w tym roku dostałam co niemiara dlatego nie dam rady przedstawić ich w jednym poście. Myślę, że styczeń wystarczy ale na stopniowe chwalenie się;p

A oto Prezent nr 1

Mnie oczarowała, a Was?

DSCN4250 DSCN4251 DSCN4253

 

ps. Wiecie co ja lubię najbardziej w prezentach? Ich dawanie:) Jeśli chodzi o dostawanie, uwielbiam niespodziankę. Nie rozumiem terminu „Nietrafiony prezent”. Ja z prezentu cieszę się zawsze, bo przecież mogłam go nie dostać. I tak na przykład marzyć można o czymś innym a dostać coś całkiem z innej bajki, a jednak uciecha jest ogromna;)

Chmurka tagów

Małe rzeczy

Just another WordPress.com site